Kategorie

niedziela, 13 grudnia 2015

Brak weny


Ostatnio nie mam zupełnie weny do nowych wpisów. Pogoda też nie pomaga,za oknem tylko szaro -buro i mokro.
Nie wiem jak Wy, ale ja w ogóle nie czuje zbliżających się Świąt.
W zeszłym tygodniu Skakanka miała bliskie spotkanie z rota-wirusem. Oczywiście zapoznała się z nim w żłobku :/.
Na szczęście szybko jej przeszło ( wymiotowała pół nocy). Obeszło się bez odwodnienia. Poszłam z Hanią na drugi dzień do lekarza. Pani doktor stwierdziła, że  nic jej nie jest, więc odetchnęłam z ulgą ponieważ we wtorek ma szczepienie.
Skakanka ma teraz fazę na mandarynki, potrafi zjeść kilka dziennie :P. Nauczyła się też mówić Hania. A jak słyszy, że ktoś mówi o prezentach to leci do przedpokoju i pokazuje (próbując przy tym mówić coś podobnego do słowa Mikołaj), że Mikołaj przyjdzie i przyniesie prezent :D. Szybko się uczy, co nie? :P. Planuję na dniach ubrać choinkę, mam przy tym ambitny plan nauczyć Skakankę, że nie wolno tłuc i ściągać bombek no i przewracać choinki. Nie wyobrażam sobie z niej zrezygnować, ze względu na to, że w domu jest małe dziecko. A Wy jak sobie z tym poradziliście?
A.

12 komentarzy:

  1. Ja mam odwrotnie - pomysłów na wpisy i szkiców pozaczynanych wiele, tylko nie mam czasu kiedy zdjęcia obrobić i dołożyć.

    Ale jestem pewna, że u Ciebie to chwilowe i przeminie. Trzymaj się Mamo Hani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję, dzięki :)

      Usuń
  2. My może jutro ubierzemy choinkę:) już się boję, co to będzie!?

    OdpowiedzUsuń
  3. Na bank chwilowy zastój. Zobaczysz za chwilę zycie natchnie Cie do pisania! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam dużo pozaczynane i pootwierane tematy, ale ciężo mi znaleźć czas żeby przysiąść i uzupełniać po kolei.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ostatnio problem z czasem, mam nadzieję że w Święta nadrobię trochę zaległości :)

      Usuń
  5. Współczuję rotawirusa, u nas był dwa razy, jakoś też bez szpitala się obeszło. Zdrowia i weny życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie kończę trzy wpisy, w tym jeden właśnie o wenie. :) A co do atmosfery świąt to nie ma jej w powietrzu za grosz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie muszę go przeczytać :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.