Kategorie

poniedziałek, 12 września 2016

JuraPark w Bałtowie

Lato w pełni, dlatego zamiast pisać nowe posty cały czas gdzieś jeżdżę. W ten weekend odhaczyliśmy kolejny punkt do odwiedzenia z naszej listy. W niedzielę odwiedziliśmy JuraPark w Bałtowie.
Pomimo upałów Hania chętnie oglądała wielkie dinozaury i przy każdym pozowała do zdjęcia. Myślałam, że będzie się trochę ich bała- ona wręcz przeciwnie dawała im buziaki, jednemu powiedziała, że go kocha <3 .="" p="">Wyruszyliśmy dosyć późno bo na miejsce dotarliśmy po 13. Ludzi mnóstwo, ale spokojnie można było wszystko zobaczyć. Cały kompleks jest ogromny i można tam spędzić nawet i dwa dni, żeby zobaczyć wszystko. My wybraliśmy sam JuraPark i to było dla Skakanki najodpowiedniejsze. Oprócz dinozaurów, jest tam fajny plac zabaw i nawet pokój dla matek z małymi dziećmi- niestety tylko jeden w całym kompleksie. Poza tym dla jej przedziału wiekowego można było zobaczyć Zwierzyniec. Ceny są wręcz odstraszające. Na każdą część kompleksu są oddzielne bilety (normalny min. 30 zł). Dzieci do 4 lat mają wstęp wolny wszędzie ( oprócz parku rozrywki). Nie warto wykupować tam takiego biletu  dla dziecka, ponieważ wszystkie atrakcje oprócz basenu z kulkami są przeznaczone dla dzieci powyżej 3 lat. Na miejscu można kupić też żetony i korzystać z nich jednorazowo.
Ogólnie miejsce fajne nawet i dla osób bez dzieci, ale jeśli z dziećmi to powyżej 3 lat.
P.S. Najmłodszy członek rodziny wszystko przespał :P.
A.











O tego kocha :D


Oczywiście wszystkie tego typu zabawki Hanki :P



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.