Kategorie

czwartek, 2 lipca 2015

Szkoła rodzenia - Tak czy Nie?

Powoli wracamy do rzeczywistości, niedługo zabiorę się za przeglądanie zdjęć z wakacji, a tym czasem zapraszam do poczytania czegoś na temat szkoły rodzenia ;)

Pytanie z tematu. Moja odpowiedź to zdecydowane TAK! Chodziłam do szkoły rodzenia i polecam to wszystkim "pierwszym " mamom. Moją szkołę polecił mi mój lekarz. Prowadziła ją położna ze szpitala, w którym planowałam rodzić, co było dodatkowym plusem. Dzięki temu wiedziałam czego się spodziewać w danym szpitalu, jak wygląda tam dzień, no a przede wszystkim miałam tam znajomą osobę :). Na mojej szkole rodzenia nie uczono nas oddychać, ani nie było jakiejś gimnastyki jak na filmach :P. Przygotowanie było głównie teoretyczne. Usłyszałam wiele historii różnych porodów z doświadczenia położnej. Polecała nam ona także różne produkty dla dzieci np. do pielęgnacji itp. Dostaliśmy mnóstwo próbek do wykorzystania. Wiedziałam dokładnie co do tego szpitala mam ze sobą zabrać, a czego nie. Położna uprzedzała nas podczas zajęć, że rodzące potrafią być bardzo nazwijmy to nieogarnięte :P, ale jakoś nie chciało mi się w to wierzyć, dopóki sama nie zobaczyłam tego na własne oczy. Kiedy leżałam w szpitalu już po terminie na sale przywieźli nam wieczorem młodą dziewczynę  z jakiejś małej miejscowości w 7 m-cu ( miała plamienia). Nie wiedziała  co to jest KTG, a najważniejsze było to, że karetka wioząc ją sygnał włączyła dopiero dojeżdżając do głównej drogi, a nie przed domem. Jak nam to opowiadała, to nie mogłam uwierzyć w to co słyszę. Tacy ludzie zostają rodzicami... Moim zdaniem jest to z ich strony czysta ignorancja. Dlatego chociażby warto chodzić na szkołę rodzenia :).
Jeśli ktoś zastanawia się nad wyborem  szkoły rodzenia to warto wybrać taką przyszpitalną, albo prowadzoną przez położną tam pracującą.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.